Nieśmiałe dziecko w przedszkolu (i w szkole)

Nieśmiałe dziecko w przedszkolu (i w szkole)

W rozwoju każdego dziecka przedszkole, a następnie szkoła jest ważnym miejscem, w którym uczy się zasad społecznych, funkcjonowania w grupie, nawiązywania i podtrzymywania relacji z rówieśnikami. Miejsce to kojarzy nam się najczęściej z gwarem, śmiechem i rozmowami dzieci podczas wspólnej zabawy czy zajęć. Część z nich nie ma problemu z przestrzeganiem zasad i dostosowywaniem się do obowiązujących norm. Niektóre niestety nie radzą sobie z tym dobrze i swoim zachowaniem zwracają uwagę nauczycieli i rodziców. Dzieci nieśmiałe do tego grupy nie należą. Stosują się do zasad, nie są agresywne, nie przeszkadzają w zajęciach. Pozornie idealne dzieci w grupie. Z tego też powodu rzadko zauważa się, że one także mają trudności w sferze społecznej. Są to dzieci ciche, wycofane, często spędzające dużo czasu samemu. Niektóre nie potrafią nawiązać relacji z koleżanką lub kolegą, nie potrafią z nimi spontanicznie rozmawiać o dziecięcych sprawach. Nie zgłaszają się do odpowiedzi, nie odpowiadają na forum grupy lub robią to bardzo cicho. Są to dzieci, które nie potrafią zwrócić się do pani z problemem czy potrzebą. Nie potrafią zgłosić, gdy dzieje im się krzywda bądź gdy zostały pominięte. I nagle okazuje się, że te pozornie bezproblemowe dzieci borykają się z ogromnymi trudnościami. A jeśli nikt nie zwróci na nie uwagi i nie pomoże (inne dziecko lub dorosły) to często pozostają z tymi trudnościami same. I spędzają czas w ciągłym napięciu i obawie, że pojawi się sytuacja, która je przerośnie.

Wiele badań wskazuje, że nieśmiałość jest zjawiskiem powszechnym i dotyczy wielu ludzi. Część osób bywa nieśmiała w niektórych sytuacjach, jednak spora grupa doświadcza tego stanu ciągle. Nieśmiałość jest różnie ujmowana w literaturze naukowej. Jednak niewątpliwie można ją określić jako jedną z form lęku społecznego. Osoba obawia się oceny własnej osoby przez innych ludzi. Charakteryzuje się niską samooceną oraz brakiem wiary we własne możliwości. Psycholodzy społeczni uważają, że dzieci stają się nieśmiałe, gdy otrzymały od dorosłych etykietę nieśmiałości. Dzieci słyszą, że są spokojne, małomówne, boją się wystąpień czy też nie potrafią bawić się z rówieśnikami. Te informacje prowadzą je do przekonania, że takie właśnie są. Rzadko podejmują więc próby działań niezgodnych z tymi informacjami, gdyż obawiają się porażki, krytyki i wyśmiania. Będą raczej podejmować takie działania, które pozwolą im uniknąć trudnych sytuacji społecznych, a tym samym przykrości i upokorzenia. Inni naukowcy uważają, że nieśmiałość jest cechą dziedziczoną. Często okazuje się, że w przypadku dzieci nieśmiałych jeden z rodziców również jest nieśmiały. Czasem może to być wujek, ciocia, babcia lub dziadek.         

Psychologia dziecka wskazuje, że każdy wiek ma swoje lęki. Pojawią się, utrzymują jakiś czas, znikają i pojawiają się nowe. Naturalną postawą jest również dystans i wycofanie w nowych, nieznanych sytuacjach. Małe dzieci nie muszą być otwarte wobec osoby dorosłej, której nie znają, nawet jeśli jest to ktoś z rodziny. Wchodząc do nowej grupy niektóre dzieci, nawet starsze potrzebują więcej czasu na adaptację i oswojenie się z nowym środowiskiem. Jeśli jednak taka postawa utrzymuje się długo i nie traci na intensywności warto skonsultować to z psychologiem.

Nieśmiałość nie jest lękiem, który przeminie. Często w rodzinie słyszymy, że dziecko z tego wyrośnie. Rodzice nieśmiali wiedzą jednak, że sprawa nie jest tak prosta jak uważa otoczenie. Wiedzą, ile ich samych kosztowało zmaganie się z lękiem w różnych sytuacjach społecznych w przedszkolu, szkole, w towarzystwie. Część z nich sama sobie z tym poradziła w życiu dorosłym. Część z nich unika trudnych sytuacji. Konfrontuje się z nimi, tylko wtedy gdy naprawdę musi. Nie można więc absolutnie powiedzieć, że z nieśmiałości się wyrasta i sama minie. Straty jakie dziecko ponosi od najmłodszych lat są ogromne. To dziecko często bywa samotne w grupie. Mało się odzywa do innych dzieci bądź wcale. W pewnym momencie dzieci zaczynają je pomijać, zapominają, by zaprosić je do wspólnej zabawy. To dziecko „chowa” się na zajęciach, by nie zostało zapytane. Nie zgłosi się do odpowiedzi, nawet kiedy doskonale zna dany temat i mogłoby się tym pochwalić innym. Nie zaprezentuje swoich zainteresowań kolegom i koleżankom. Będzie unikało wystąpień publicznych, bo przecież wszyscy będą na nie patrzeć i zobaczą, jak sobie nie radzi. Nie kupi sobie samo ciastka czy lodów. Gdy jest mniejsze chowa się za nogą mamy lub taty podczas odwiedzin dalszej rodziny, znajomych lub inni dorosłych lub dzieci. Nie odpowiada na ich pytania. Gdy będzie starsze zacznie unikać takich sytuacji. Nie zejdzie do gości, pozostanie w swoim pokoju. Nie zrobi drobnych zakupów w pobliskim sklepiku. Nie zagra publicznie na skrzypcach, choć robi to pięknie. Nie zdobędzie dodatkowych plusów za aktywność w szkole. Nie pójdzie zapytać nauczyciela, czy może poprawić ocenę. Lista takich zachowań jest dłuższa i pokazuje że nic tu nie mija. Lęk zostaje, a wręcz może się utrwalić. Im dziecko starsze, tym bardziej świadome swoich trudności i bardziej wycofujące się. Bo przecież nie wie, jak sobie poradzić.

Niektórym dorosłym trudno przyjąć i zaakceptować trudności dziecka w sferze społecznej, bo przecież w domu takich zachowań nie ma. Dziecko rozpiera energia, wszędzie go pełno. Jest wesołe, głośne, czasem wymuszające. Kłótnie z rodzeństwem są na porządku dziennym. Trudno więc uwierzyć, że poza domem jest zupełnie inne, wręcz wycofane. Pamiętajmy jednak, że nieśmiałość może dotyczyć tylko wybranych sytuacji, zatem nie będzie widoczna zawsze. Nie będzie też ujawniać się w relacjach z najbliższymi. Ponadto relacje z rodzeństwem mają inny charakter niż relacje z rówieśnikami. Relacje z domownikami wyglądają inaczej niż z dalszą rodziną lub znajomymi rodziny. Dla dzieci nieśmiałych to istotne różnice. Pamiętajmy również, że szeroki wachlarz trudności opisany wcześniej nie wyklucza nieśmiałości u dziecka, u którego występuje tylko część z tych zachowań.

Dlatego tak ważne jest, by zwracać uwagę na swoje dzieci już od najmłodszych lat. Naturalną reakcją na lęk jest jego unikanie. Unikanie jednak nie jest radzeniem sobie z lękiem. Dzieci potrzebują w tym obszarze wsparcia ze strony dorosłych. Potrzebują akceptacji swojej osoby, życzliwej postawy oraz podpowiedzi jak być odważnym. Potrzebują towarzysza na tej drodze, która będzie trudna i wyboista. Czasem zrobią krok do przodu, czasem do tyłu. Jednak podejmowanie prób wpłynie korzystnie na samoocenę dziecka, które uwierzy, że potrafi. Dziecko nieśmiałe chce mieć kolegów, chce bawić się z nimi i rozmawiać. Chce zatańczyć podczas występu w przedszkolu lub opowiedzieć pani o ciekawej wyprawie z rodzicami. Sparaliżowane lękiem nie wie jak to zrobić. Brakuje mu pewnych umiejętności i strategii społecznych, a etykieta „bycia nieśmiałym” dodatkowo umacnia je w przekonaniu, że nie potrafi. Można zatem dojść do wniosku, że to nie jest „tylko nieśmiałość”. To coś więcej i  niesie ze sobą duże straty i konsekwencje w życiu dziecka, a później nastolatka i dorosłego. Dziecko samo nie znajdzie skutecznych sposobów radzenia sobie z lękiem. Warto więc zwrócić się z nim do psychologa, który pracując zarówno z dzieckiem, jak i z rodzicem wskaże właściwy kierunek. Tym samym przełamie przekonanie dziecka, że „jest nieśmiałe i nie potrafi”. Systematyczna praca i trening umiejętności społecznych powoduje, że dzieci stają się odważniejsze i pewniejsze siebie, co dostrzega również otoczenie.

Praca nad lękiem nie jest łatwa. Zawsze musi być dostosowana do tempa i możliwości dziecka. Mając jednak w głowie obraz naszej pociechy samotnie stojącej wśród dzieci warto ją podjąć. Nie czekajmy, „bo być może wyrośnie”.

mgr Aneta Nocoń
– psycholog

kreatyw1

Podobne

Makieta Bullerbyn

Makieta Bullerbyn

Dawno, dawno temu, gdy po świecie chodziły dinozaury…

Dawno, dawno temu, gdy po świecie chodziły dinozaury…

Warsztaty artystyczne w Dziennym Domu Seniora Gminy Kłodzko

Warsztaty artystyczne w Dziennym Domu Seniora Gminy Kłodzko

Zakończenie cyklu prac wytwórczych – technika w praktyce

Zakończenie cyklu prac wytwórczych – technika w praktyce

No Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *