Ukryty obrazek

Zabawa ta spodoba się zarówno starszym, jak i młodszym dzieciom. Mojej niespełna czteroletniej i półtorarocznej Pociesze zabawa z ukrytym obrazkiem przypadła do gustu, obie miały z niej frajdę. Z tą różnicą, że starszej ruszyła wyobraźnia i udawała, że jest detektywem 😉
Przy okazji wplatamy tu element terapii, ponieważ w jej trakcie dziecko ćwiczy mięśnie nadgarstka.
Odkąd pamiętam lubiłam sięgać po ilustrowane książki i odwzorowywać obrazki. Starsza córka po wspólnym czytaniu prosi mnie czasem
o naszkicowanie któregoś z bohaterów opowiadania. Następnie sama koloruje i chowamy go do teczki.
Rysunek z książki o Tupciu Chrupciu, który naszkicowałam jakiś czas temu, dzisiaj posłużył nam do zabawy w odkrywców-detektywów.
Zasłoniłam karteczkami samoprzylepnymi cały szkic, a zadaniem dziewczynek było odrywanie ich ( nie wiedziały co będzie pod spodem). Kiedy obrazek był już odkryty, szukałyśmy książki, z której pochodziła ta ilustracja.

Nie każdy lubi/potrafi/chce samodzielnie rysować. Obrazek z książki możemy więc skserować, albo dać dziecku kolorowankę którą później pokoloruje.




No Comment