Malowanie cieczy
Kiedy choroba nie odpuszcza i trzeba zostać w domu, rozglądamy się po szafkach co by się nadało, żeby spędzić ten czas z uśmiechem na twarzy.
Do dzisiejszej zabawy potrzebna nam była tylko mąka ziemniaczana, barwniki spożywcze, woda i dużo misek ![]()
Do tej pory bawiłyśmy się cieczą nienewtonowską, dziś pierwszy raz ją barwiłyśmy.
Przygotowanie cieczy krok po kroku od podstaw to było dziś zadanie mojej dwulatki. A ponieważ trwa u nas etap „sama, sama” to obserwowałam każdy kolejny etap zabawy z uśmiechem na twarzy, jak dumna chodziła wokół formy
Przesypała mąkę do czterech plastykowych pojemników, dodała do nich wody i do każdego z nich wlała trochę barwnika w innym kolorze. W środku formy znajdowały się dwie miski z białą cieczą, którą farbowała wg własnego pomysłu. Później dodałyśmy jeszcze olejku do ciasta, który wypełnił naszą kuchnię pięknym aromatem.
Lubimy tę masę, obserwując jak przelewa się przez palce.
Bawiąc się nią można stworzyć naprawdę wiele wariantów, a dziecko siedzi jak zahipnotyzowane!
To ćwiczenie fantastycznie wpływa też na wszystkie zmysły, a przy okazji ćwiczy koncentrację i wyobraźnię dziecka.
Polecamy!










No Comment